Ulubieńcy Stycznia!

Luty już za pasem co ogromnie mnie cieszy, więc dzisiaj uszykowałam dla Was kilku moich ulubieńców tego jeszcze miesiąca :)
Większość z nich to ulubieńcy kosmetyczni, jednak również kilka innych rzeczy podbiło moje serduszko! Zazwyczaj najbardziej cieszą mnie rzeczy, które zakupię na wyprzedaży, bądź w sklepie z tak jakby "rzeczami używanymi". W Danii nie nazywają tego Lombardami, bądź Lumpeksami i te miejsce nie wyglądają tak niechętnie jak często w Polsce - nie pachnie tam tak brzydko ;) Tak, więc uwielbiam raz na jakiś czas przejechać się do takich sklepów i zobaczyć co w nich piszczy, tym bardziej, że asortyment w tych sklepach jest każdego dnia wymieniany z powodu tłumów, które codziennie wykupują połowę takich sklepów :)

Zaparzacz do herbatki w kształcie ludka - ten zaparzacz właśnie udało mi się zdobyć w jednym z tych sklepów. Jednak ten butik różni się od innych tym, że wystawiają na nich rzeczy prywatni ludzi. Wynajmują regał, dostają naklejki z własnym kodem kreskowym i zostawiają swój towar, po tygodniu odbierają pieniądze, za sprzedane rzeczy. Akurat w tym sklepie, ludzie często piszą czy towar był używany, czy jest nowy. Zakupiony zaparzacz, w sumie przez mojego chłopaka Kamila, dla mnie rzekomo był nowy, jednak wiadomo, że przed jego użyciem warto kilkakrotnie go wyparzyć. Kosztował 20 kr, czyli około 10 zł. 

Zestaw gumek do włosów - ten mały prezencik zakupiłam w sklepie w Danii. Jest to kulka zwiniętych gumek włożona w kartonową papilotkę, zaś całość mieści się w opakowaniu widocznym na dolnym zdjęciu. Świetnie to wygląda i choć zapas gumek do włosów nadal posiadam (jeszcze wszystkie nie poginęły w niewyjaśnionych okolicznościach ;) )Kosztowały mnie 30 kr, czyli około 15 złotych.

Suchy szampon firmy Batiste - chyba każdemu znany produkt, zakupiłam go, ponieważ chciałam sama się przekonać, czy on rzeczywiście jest taki super jak go ludzie chwalą. I teraz, gdy go prawie całego zużyłam, szczerze mogę powiedzieć, że polecam go każdemu! Oczywiście nie pod pretekstem nie mycia głowy przez tydzień, choć u mnie z powodu grubych włosów nawet by to się nie sprawdziło, tym bardziej, że zakupiłam mniejszą wersję produktu ;) Jednak, jeśli obudzimy się po ciężkiej nocy, bądź zdarzy się nieplanowane wyjście, do którego nie mamy czasu umyć włosy to szampon sprawdzi się w 100%. 

Tonik do włosów firmy Pantene - miałam problem z mocno wypadającymi włosami. Czasem po kąpieli, gdy szczotkowałam głowę, to nie mogłam wierzyć własnym oczom ile włosów lądowało na ziemi, bądź w moich rękach. Tonik kupiłam, ponieważ była przecena tego produktu, plus zachęciło mnie to, że nie trzeba było go spłukiwać. To jest już druga buteleczka, włosy po nałożeniu i wysuszeniu pachną jak po wyjściu z salonu fryzjerskiego, zaś włosy rzeczywiście mniej wypadają.
Oba produkty kupiłam w Polskim Rossmannie. Cena około 22zł.

Lakiery do paznokci firmy Wibo oraz Depend - bordowy lakier Wibo kupiłam w Polsce, nie miałam jeszcze takiego koloru, a paznokcie malować uwielbiam. Co prawda lakier nie kryje wspaniale za pierwszym razem, ale jeśli ktoś nie ma zbytnio dużo czasu i zostawi tylko jedną warstwę to tragedii nie ma, jak przy niektórych lakierach. Trzyma się na paznokciach około 5-6 dni.
Lakiery firmy Depend kupiłam w Danii, w sumie mam trzy kolory, zaś te dwa kupiłam jako taka świąteczna edycja, wraz z kilkoma gąbeczkami, brokatem i patyczkiem do zdobienia paznokci. Z tych lakierów jestem na prawdę zadowolona. Często warto jednak nałożyć dwie warstwy przez co dłużej się trzymają na płytce, jednak maksymalnie trzymały mi się około 8 dni(oczywiście już z lekkimi odpryskami), więc to również nie jest jakiś szał. 

Krem Garnier BB - krem raczej znany każdej dziewczynie. Kupiłam go ostatnio jak byłam w Polsce, również by się przekonać czy jest tak dobry jak go opisują. I po raz kolejny nie żałuję. Kryje niedoskonałości, a do tego je leczy! Jestem nim zachwycona i z pewnością, na następna wizytę w Polsce zakupie sobie jeszcze dwa, by mieć jedną w moim zapasie kosmetyków. 
Odżywki do rzęs i paznokci - przyznam się, że pierwszy produkt zakupiłam po tym jak zobaczyłam go w reklamie w telewizji, a była to odżywka do paznokcie. W tamtym czasie moje paznokcie rozdwajały się, łapały i były po prostu tragedią, a to przez to, że byłam w tracie przeprowadzki, więc przez ponad miesiąc normalne zdrowe jedzenie było rzadkością w moim organizmie. Po dwóch tygodniach stosowania tej odżywki moje paznokcie nie dość, że wróciły do normy to jeszcze stały się mocniejsze! Wkrótce potem będąc w Polsce kupiłam odżywkę do rzęs tej samej firmy i równie byłam nią zachwycona. 

Podgrzewacze do rąk w kształcie serduszek - dostałam je na gwiazdkę od mojego chłopaka Kamila i choć przydały nam się w sumie dwa razy to mogę je szczerze polecić. Warto sobie kupić choć jeden i trzymać w torebce, bądź kieszeni płaszcza, gdy na zewnątrz zimno i wieje! Minusem ich jest to, że trzeba je zagotować w garnku, by móc je użyć ponownie.

Pędzelki - zakupiłam je również w tym samym sklepie co zaparzacz do herbaty. Oznaczone były jako nieużywane, ale jak wiadomo, warto być ostrożnym i co szkodzi po prostu je dokładnie umyć przed użyciem. Jestem z nich strasznie zadowolona. Co prawda nie znam tej firmy i nigdy o niej nie słyszałam, więc nie orientuje się ile pędzelki mogą kosztować, ja zapłaciłam za nie 15 koron, czyli około 8 zł. 



A co Wy polecacie? :)
Co znacie z tych produktów? :) Macie takie samo o nich zdanie, czy może inne? :) PISZCIE! 

50 komentarzy:

  1. Mam suchy szampon tej firmy i ratuje mnie nie raz w najmniej oczekiwanych sytuacjach :) przyjemny post! Foto-by-sara.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, jest bardzo przydatny! :)

      Usuń
  2. Jeszcze sie luty nie zaczął to jak za pasem hahha :D Ten suchy szampon z Batiste wydaje sie ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego Claudia napisała, że za pasem, bo jeszcze nie ma lutego ;)
      Super ulubieńcy również mam podobny podgrzewacz jest świetny! :)
      zaparzacz widziałam w internecie chciałabym taki!

      Usuń
  3. Szampony Batiste świetnie się sprawdzają jako plan B! Niestety strasznie wysuszają, więc przestałam już ich używać. Odżywkę do paznokci z Regenerum bardzo polubiłam, bo moje paznokcie przestały w końcu się rozdwajać. Jednak denerwowało mnie, gdy odżywka wchłaniała się bardzo długo i zawsze nią coś pobrudziłam. ;)
    Cudny ten bordowy lakier! Sama bym go chętnie kupiła. :) krysiastyle.blogspot.com- klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie używam szamponu często, jedynie gdy najdzie taka potrzeba, więc nie zauważyłam takich wad w nim :) To samo mnie w odżywce denerwuje, na dodatek jest tłusty :)

      Usuń
  4. Regenerum na pewno super:)!
    ja jakoś nie maluję paznokcie - podobno w tym roku można, ale ja sobie na ferie umaluję!:)

    U mnie nowy post: TODAYISTHEEND.BLOGSPOT.COM - KLIK♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak samo uwielbiam szampony z batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zbieram się już chyba od roku na kupienie tego suchego szamponu, ale jakoś nie mogę się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również uważałam, że to jedynie bez sensowny wydatek, ale gdy na niego trafiłam, stwierdziłam, że co szkodzi kupić ten w mniejszym opakowaniu i wypróbować na sobie - teraz na prawdę polecam ;)

      Usuń
  7. Bardzo lubię te suche szampony :)

    Poklikasz nam w linki pod najnowszym postem? Byłybyśmy bardzo wdzięczne! :) immhfashionblog.pl(klik)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetni ulubieńcy ;D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Super ulubieńcy. Chyba skorzystam z tej odżywki do paznokci i rzęs bo moje są w opłakanym stanie.

    Zapraszam do siebie paaula-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana w jakiej aptece/drogerii dorwałaś Regenerum? :)
    Pozdrawiam cieplutko. ♥
    __
    Zapraszam na swój blog i zachęcam do obserwacji (odwdzięczę się tym samym):
    ARIZOONS.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja co prawda kupiłam go w jakieś aptece blisko mojego domu w Poznaniu, jednak z tego co pamiętam w takich aptekach jak Super Pharm również są dostępne, ponieważ widziałam :)
      Również pozdrawiam! :*

      Usuń
  11. Ciekawi ulubieńcy !:)
    Zapraszam do mnie nowa notatka:)
    http://xlivi00.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam te kremy z BB. A w suchy szampon muszę się w końcu zaopatrzyć. Bardzo fajny post :)
    anonimoowax.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. fajni ulubieńcy:)
    angelikalife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaparzacz wygląda świetnie ;)

    bajeerancko.blogspot.com Zaobserwuj ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super ulubieńcy :) mam suchy szampon tej samej firmy
    tylko orientalny, na razie jeszcze nie mogę za wiele
    o nim powiedzieć, bo dopiero go kupiłam i będę
    testować, ale słyszałam o nim bardzo dużo- dobrego :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również słyszałam dużo dobrego, dlatego też, gdy była okazja zakupiłam go i teraz już także należę do grupy polecających :p
      Również pozdrawiam! :*

      Usuń
  16. Mam zamiar kupić sobie ten suchy szampon :)
    http://roksanablogg.blogspot.com/2016/01/ulubiency-stycznia.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Super ulubieńce najbardziej zaciekawiły mnie rozgrzewacze
    Zapraszam do mnie
    stylzyciaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Słodkie zdjęcia ♥♥
    Bardzo fajnie że zdjęcia mają podpisy , bardzo to wzbogaca :)
    Pozdrawiam :) Z ulubieńców najbardziej mi się podoba regenerum do paznokci

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :)
      Również pozdrawiam! :)

      Usuń
  19. Super rzeczy ;) Z tym suchym szamponem się zgodzę jeśli nie ma czasu to On w jakiś sposób nas ratuje ;)
    .
    http://paulinkq-my-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale śliczny ten zaparzacz! Suchy szampon - najlepszy sposób na włosy, gdy nie masz czasu :)
    littlefitarchitect.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Super blog 😊 Życzę jak najczęstszych przyjazdów do nas. Zapraszam do mnie olphotoo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, mam nadzieje na częste przyjazdy :D

      Usuń
  22. Ja bardzo lubie suche szampony batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tonik bardzo mnie zaciekawił, bo mam już olejek do włosów z Pantene i jestem bardzo zadowolona, choć do takich rzeczy to ceny naprawdę mają duże, ale myślę, że wart swojej ceny.:)
    tzanetat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również często patrze na cenę produktów drogeryjnych i kilkakrotnie rozważam kupno. Tonik wtedy był w przecenie dlatego go wzięłam, jednak później wróciłam, gdy zobaczyłam efekty, by kupić drugą buteleczkę, którą już niestety z przeceny nie dostałam :) Jak dla mnie warto!

      Usuń
  24. Jaki uroczy ten zaparzacz! Mam identyczny suchy szampon. Powiem tyle ,że jest bardzo przydatny i nie raz Mnie uratował. Pozdrawiam! http://bycolorfulprincess.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajny zaparzacz do herbatki :) Kupiłam niedawno Regenerum do paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  26. swietne rzeczy, zaparzacz do herbatki wydaje sie byc fajny :) ogrzewacze sa super!

    http://shawtyqueen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, na prawdę się przydają w zimne dni! :)

      Usuń
  27. Uroczy ten zaparzacz! chyba przetestuje ten tonik do włosów!
    www.najkablog99.blogspot.pl

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajny zaparzacz ;)
    Suchy szampon i te odżywki to coś co bardzo lubię ;D

    pineapplealexxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Od dluzszego czasu planuje zakup zaparzacza do herbaty, ale jakos ciagle o tym zapominam ;) swietni ulubiency!

    OdpowiedzUsuń
  30. bardzo fajni ulubieńcy :) ten zaparzacz i mnie by się przydał :D

    zapraszam na : twoimioczami.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Też kocham ten suchy szampon. Od dawna szukam takiego zaparzacza do herbaty bo jest przesłodki:)

    Pozdrawiam
    Julita-krystosiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. O wielu rzeczy słyszę p oraz pierwszy. Zaobserwowałam, bo bardzo mi się spodobał Twój blog :)
    by-vanys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. świetne kolory lakierów *-*

    http://nevergiveupp12.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. świetnie , zostałaś nominowana do LBA ;) pozdrawiam cieplutko ;) ! http://nofik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Ach, uwielbiam tego typu posty! Również używam kremu BB. Bardzo spodobały mi się te rozgrzewacze do rąk, tym bardziej, że strasznie marznę, nawet mimo rękawiczek. :(
    http://aleksandragroszkowska.blogspot.com/2016/02/enter-ninja.html - Zapraszam na nowy post.

    OdpowiedzUsuń
  36. lubię lakiery z Wibo ze względu na dobre krycie i że szybko schną, niestety u mnie odpryskują już po 2 dniach :(
    za to uwielbiam suche szampony z Batiste :)
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie aż tak prędko, może to zależy od warstwa? :)

      Usuń
  37. Świetni ulubieńcy, szczególnie ogrzewacze do rąk są genialne, uwielbiam takie gadżety, ponieważ jestem strasznym zmarzlakiem :D
    Pozdrawiam cieplutko! :)
    Mój blog♥

    OdpowiedzUsuń