Kłótnia

Każdy z nas nie raz, ani nie dwa, pokłócił się z ważną dla niego osobą. Zaczyna się od wymiany zdań, potem jest zwrócenie na coś uwagi, druga osoba na to odpowiada z jakąś pretensją, bądź również coś wytyka, no i mamy kłótnie. Jak sami wiemy strasznie łatwo do niej dojść! Właściwie mało rzeczy przychodzi tak łatwo jak kłótnia.


Kiedy już jesteśmy wytrąceni z równowagi, to słowa lecą same, a my nie zastanawiamy się właściwie co mówimy, bądź piszemy. Temu wszystkiemu towarzyszy zawsze zdenerwowanie, nabuzowanie, osobiście nie raz po kłótni musiałam dosłownie ochłonąć. Często czujemy, że musimy zrobić wszystko, aby ta druga osoba poczuła się winna i dokładamy wszelkich złych starań, by przeciągnąć ją na tę gorszą stronę.


Jednak, czy to wszystko jest siebie warte? Czy warto ogólnie się kłócić? Czy nie lepiej zebrać się w sobie i dołożyć tych wszelkich starań, by przetrwać falę  złych zdań płynących od strony drugiej osoby i nie zostać wytrąconym z równowagi? Wiadomo nam jako ludziom duma i ego często nie pozwala na to i po prostu przy zdenerwowaniu, można powiedzieć, że sami nie wiemy co robimy. Jednakże nawet jeśli damy radę "wygrać" w kłótni, co nam to daje? Jedynie chwile satysfakcji, po której, jeśli dojdziemy wspólnie do porozumienia, to i tak przepraszamy za swoje zachowanie, ponieważ dochodzi do nas, że my również postąpiliśmy źle...
A co nam odbiera? Oj potrafi odebrać wiele, zaufanie, dobre samopoczucie, a nawet i ukochaną osobę... ile ludzi zrywa właśnie w czasie kłótni.
Jak by się bliżej nad tym zastanowić, to jesteśmy głupkami, którzy nie potrafią często panować nad własnymi emocjami.



Jak sobie poradzić w czasie kłótni?
Ja sama nie jestem ekspertką w dziedzinie panowania nad emocjami, ale żyje w związku na odległość i wierzcie, że wiąże się to z wieloma kłótniami. W największym stopniu jest to wina samego pisania. Rozmawiając przez takie portale jak wszystkim znany facebook (oczywiście dzięki Bogu, że on powstał, bo nie wyobrażam sobie czekać na listy, jak moja babcia, gdy mój dziadek był w wojsku) nie potrafimy przekazać emocji jakie nam towarzyszą podczas przekazywania jakiejś informacji. Już wiele razy pisałam coś do mojego chłopaka Kamila z radością, a on odpisywał, że nie mam się denerwować... jest to zawsze dla mnie zdziwienie i lekkie zmieszanie, ale po przeczytaniu mojego zdania ponownie, często rzeczywiście można dopasować je do innej emocji. Wiadomo, możecie powiedzieć, że przecież istnieje coś takiego jak emotikonki, no ale nie będę ich wstawiała po każdym zdaniu... albo nawet słowie.
W każdym razie, choć przyznam się szczerze, że należę do osób szałaputnych i kierujących się w większości emocjami to wiem, że idealnym sposobem na zapobiegnięcie tego największego stadium kłótni jest właśnie przetrwanie tych najgorszych słów od drugiej osoby w ciszy. Najlepiej dać rozpisać się/ rozgadać naszemu towarzyszowi i tylko słuchać "zaciskając pośladki". Zaś następnie odpowiedzieć, ale przed tym dokładnie przemyśleć co zamierzamy napisać. I zastanowić się, czy nie będzie to doskonałym dodatkiem rozpalającym większy ogień. Bo przecież mamy za zadanie ugasić pożar, prawda?

I jeszcze ważna, a właściwie najważniejsza rada i najprędzej kończąca kłótnie! Zdajesz sobie sprawę, że to Twoja wina? Przyznaj się, wytłumacz spokojnie i przeproś od razu. Twoja duma nie ucierpi, ponieważ o kogo jak o kogo, ale o najbliższe osoby warto walczyć nawet poniżając się. Choć akurat o poniżaniu w tej kwestii mówić nie możemy.




Biżuteria: Lokaah|Koszulka: House|Spodnie: Butik w sąsiedztwie|Sweterek: Butik w sąsiedztwie|Buty: Converse

62 komentarze:

  1. Przydatne porady. Ostatni akapit czasem ciężko wykonać. Pozdrawiam :)

    http://pastimedelicjee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajnie ubrałaś to w słowa, porady mi się podobają, zgadzam się z Adą że ostatni akapit czasem trudno wykonać ;) ślicznie wyglądasz ;) http://creamshine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. kłotnie sa i zawsze beda , grunt by umiec z nich wyjsc bez targania emocjami drugiej osoby
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja z moim chłopakiem jeszcze kilka miesięcy temu dzień w dzień wchodziliśmy w sprzeczki. Jednak po długiej i szczerej rozmowie udało nam się to zmienić i wychodzi nam to na dobre :)
    http://imagine-day.blogspot.com/- KLIIK

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja dzięki Bogu umiem zapanować nad sobą podczas kłótni ;) Piękny uśmiech!

    http://przyszlosczapisanawterazniejszosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja staram się nie kłócić, bo w chwilach złości mogę powiedzieć coś, czego nigdy bym nie powiedziała. Świetny post i śliczne zdjęcia :)

    matrelsy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowne zdjęcia :)
    zapraszam do siebie :)
    http://wustachwodkismak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Najlepiej zapobiegać kłótniom ;) pozdrawiam :)
    http://mynightmare1410.blogspot.com/2015/06/witam_8.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie się ubierasz :)

    http://girlon3line.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. O tak, kłótnie przychodzą bardzo szybko i czasami wynikają z błahostki. Warto właśnie próbować się kontrolować w czasie tej ostrej wymianie zdań, aby czasami nie powiedzieć za dużo... ;)
    Genialne zdjęcia!

    Pozdrawiam, http://mojswiat9893.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. ja niestety bardzo często się kloce a później bardzo tego żałuję, na szczęście każdy mi wybacza ale nie wiadomo ile jeszcze dla mnie bliscy ludzie ze mną wytrzymaja, dlatego za wszelką cenę chce się zmienić :)
    frydrychmartyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. ja niestety bardzo często prowokuje kłótnie, bo wymyślam sobie jakieś nie istniejące problemy ale zawsze potrafię przyznać się do błędu i przeprosić, śliczne zdjęcia
    będzie mi bardzo miło jeśli zajrzysz vickey-vicky.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie lubię być osobą, która wywołuje kłótnie, potem źle się czuję... Ładnie tutaj u Ciebie, zostaję na dłużej!
    Pozdrawiam :)
    NOWA ODSŁONA BLOGA - ZAPRASZAM!

    OdpowiedzUsuń
  14. Czasem tak mam, że się kłócę z byle powodu, a później mi głupio, ale oczywiście się do tego nie przyznam. Podziwiam Cię, że potrafisz panować nad emocjami, mi się one czasem wymykają spod kontroli.

    Zapraszam na nowy post:
    http://alanja.blogspot.com/2015/06/sukienka-w-groszki-i-case-z-youpibagcom.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakie śliczne zdjęcia, jesteś bardzo ładna! Świetnie że poruszyłaś ten temat. Bardzo mądry post, ciekawie piszesz i miło się to czyta. :)

    ♡ Zapraszam do mnie - wróciłam do blogowania :) ♡

    OdpowiedzUsuń
  16. ale ładnie Ci w tym wianuszku! świetne zdjęcia :*
    nutellaax.blogspot.com [KLIK]

    OdpowiedzUsuń
  17. Super rady !
    Śliczne zdjęcia ♥

    http://nastriala.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. kłótnia to chyba najgorsze co może być, jeszcze jeśli jest to przyjaciel
    plainess[klik]

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudowne zdjęcia i śliczna biżuteria.
    Świetne rady :)
    http://claudiablog-welcometomyworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja jestem raczej osobą, która potrafi przyznać się do błędu. A jak już się kłócę, to najczęściej z mamą, pokrzyczymy sobie, ale potem jest ok. Z przyjaciółkami i znajomymi to już inna bajka. Nigdy nie krzyczę, zawsze mówię spokojnie i staram się nad sobą panować. A jak przyjdzie taka kłótnia np. przez facebooka, to po prostu odkładam telefon na godzinkę, uspokajam się, chłonę i potem już na spokojnie odpisuję i nie mam żadnych poważnych kłótni :)
    Uważam, że kłótnie są jak najbardziej potrzebne, bo dajemy swoim emocjom pewien upust, a potem jak się pokłócimy i pogodzimy, to to tak jakby wzmacnia relację. Przynajmniej w moim przypadku :)
    Zapraszam! zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja często kłócę się z siostrami. Są ode mnie młodsze u często przeszkadzają, ale nie zamieniła bym ich nigdy na kogoś innego !
    Pozdrawiam u życzę wytrwałości w związku ! :)
    Blog-werki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. ja często się kłócę z siostrą i mamą :(

    http://belief-hope-and-love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja niestety jestem bardzo kłótliwa :/
    Ładny wianek :)

    http://zollysx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Z kłótniami jest dokładnie tak jak piszesz. U mnie w domu to wygląda jeszcze gorzej..
    Ja i moj narzeczony mamy dwa bardzo wybuchowe i silne charaktery. Co prawda oboje
    nauczyliśmy się przepraszać i przyznawać do błędów, ale kiedy już się naprawdę pokłócimy,
    kurz po awanturze unosi się w powietrzu jeszcze przez kilka następnych dni. :)

    Moim skromnym zdaniem, od czasu do czasu wymiana zdań - nawet ostra- to zupelnie normalne,
    zdrowe i jak najbardziej potrzebne zjawisko :) jeśli mam wybierac pomiędzy krzykami i kłótnią, a
    duszeniem w sobie żalu czy smutku - zawsze wybiorę to pierwsze :)

    pozdrawiam cieplutko,
    a w wolnej chwili zapraszam również do mnie,
    babeczka24.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. myślę , że czasami kłótnie są nawet potrzebne by rozładować emocje :P ślicznie wyszłaś na zdjęciach :)
    slodkieslodkieczary.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Pieknie wygladasz!

    Visit and follow if you like!

    http://izzyybella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Powiem szczerze, że nie lubię się czasem pokłócić. Przynajmniej można wtedy coś zmienić, szczerze coś powiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  28. masz racje z tymi kłótniami

    pozdrawiam
    Ajina Blog
    Mój blog KLK

    OdpowiedzUsuń
  29. kłótnia to nic dobrego :( ale myślę, że czasem wyrzucenie swoich uczuć, nakrzyczenie na siebie nawet pomaga, bo np. ja jestem człowiekiem, który emocje, pretensje i inne rzeczy kryje w sobie i udaje, że nic nie ma, a czasem taka "rozmowa" pozwoli nam to z siebie wyrzucić (kłócąc się jest łatwiej cokolwiek powiedzieć) i daje ulgę. a jeśli kłócimy się z kimś bliskim, i tak przemyślimy to, zrozumiemy błędy i będziemy chcieli się pogodzić :) mam nadzieję, że napisałam to w taki sposób, że zrozumiałaś o co mi chodzi :)
    krysiastyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo ciekawy post :)
    Zdjęcia są śliczne!
    Kłotnie są zwykle zbędne.
    Tylko szkoda, że zauważamy to czasem za późno :)

    live-telepathically.blogspot.com kliik

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękną masz tą narzutkę! :)
    To prawda, nie warto się kłócić.. :)

    podkowaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Mądrze napisane, śliczne zdjęcia ;)
    http://somethingforyou0.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Podoba mi się twój styl pisania. Zdjęcia piękne.

    http://laura-ss.blogspot.com/2015/06/dresslink-wish-list.html Poklikasz?

    OdpowiedzUsuń
  34. Często kłóce się z siostrą :/ Ale na szczęście po 20 minutach obie o wszystkim zapominamy :)
    Świetne zdjęcia. Co powiesz na wspólną obserwację? Zacznij i mnie poinformuj w komentarzu, a na pewno się uczciwie odwdzięczę :) kxsiia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. zgadzam się z tobą, w gniewie możemy powiedzieć coś, czego naprawdę nie chcemy i przez to urazić drugą osobę. Ją może to bardzo zaboleć i możemy ją stracić. Nie warto się kłócić trzeba uczyć się panować nad emocjami, szczególnie nad tymi złymi ;) zapraszam http://alexisblog2010.blogspot.com/2015/06/tag-o-mnie.html

    OdpowiedzUsuń
  36. Fajny post :) wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja przeważnie się nie kłócę, natomiast kiedy to nastąpi to staram się pogodzić z tą osobą jak najszybciej. Kłótnie nigdy do niczego dobrego nie prowadzą...

    http://lentille-s.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. ja staram się nie kłócić, ale czasami sytuacja tego wymaga :)

    Dziękuje ślicznie za komentarz :)
    LIFE PLAN BY KLAUDIA

    OdpowiedzUsuń
  39. Post jakby napisany prosto do mnie - ja jestem bardzo wybuchowa, mam cięty język, upór i dumę. Jednak staram się nad tym pracować, dzięki za tak dobrze opisane wszystko :) Zdjęcia świetne, profesjonalne i pozytywne :)
    http://sloiczeknutelli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Ale super wyglądasz:) zdjęcia cudne;)
    poklikasz w linki w ostatnim poście ?

    zapraszam do mnie, jeśli Ci się spodoba to będę wdzięczna za obserwację
    Thedesiree.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Nienawidzę się kłócić, to nie przyjemne uczucie być z kimś pokłóconym.

    www.monika-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Nienawidzę się kłócić, raczej staram się unikać takich sytuacji
    i wszystko załatwiać polubownie. Niestety zdarza mi się kłócić
    bo nie mam nerwów ze stali. Świetny post :)
    pozdrawiam cieplutko myszko ;*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja już tyle razy kłóciłam się z moja ukochana osobą że to jest straszne ale chcę to zmienić.

    Ps możesz poklikać w ostatnim poście? http://maadeleinefashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo łatwo jest zacząć się kłócić, później z pogodzeniem sie mogą być problemy. Najważniejsze to chyba wiedzieć kiedy przyznać komuś racje i schować swoją dume do kieszeni ;)

    Obserwuje i przy okazji zapraszam do mnie :) http://allifee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  45. Zgadzam się z Tobą :3
    Bardzo ładne zdjęcia!
    Mamy tyle samo obserwatorów :D ^^
    Obserwujemy?
    http://everything-by-me.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie napiszę tu o kłótni z chłopakiem, bo nigdy takowej nie miałam.
    Jednak często potrafię pokłócić się z moją przyjaciółką i to o takie bzdury, że sama się śmieje, przypominając to sobie. Nie wiem czy to dlatego, że znamy się kupe lat i czasem musimy to zrobić by wszystko pomiędzy nami wyjaśnić czy robimy to bezsensownie. Twoje rady są bardzo przydatne, jednak boje się, że jestem z natury taka a nie inna i chyba nawet trochę lubię się czasem pokłócić :)
    Zapraszam do nas http://wojnachmur.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Staram się unikać kłótni jak ognia!

    OdpowiedzUsuń
  48. Bardzo podoba mi się post, a zdjęcia są świetne :)
    MÓJ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  49. Kiedyś nie umiałam panować nad emocjami, ale włożyłam dużo wysiłku, żeby nad nimi zapanować i tak naprawdę nie pamiętam, kiedy ostatnio się z kimś kłóciłam :) Super foty :)
    Pozdrawiam
    http://kreatywniejszy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  50. Moim zdaniem nie warto się kłócić :)
    Prześliczne zdjęcia! ;)

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  51. Mądrze piszesz , szybko się czyta :)
    Świetne zdjęcia :)

    Bardzo proszę o poklikanie w linki u mnie w poście,bardzo mi na tym zależy. Jeżeli poklikasz napisz,a ja się odwdzięczę.Jak chcesz weź udział w konkursie :)

    http://martynencjatestuje.blogspot.com/2015/06/wishlist-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  52. Myślę, że kłótnie pomagają oczyścić atmosferę i mimo wszystko są ważne :)
    ♀ blog

    OdpowiedzUsuń
  53. Moim zdaniem klotnie sa czasami przydatne. Można wyjasnic sobie wiele spraw, a i nie popelnimy drugi raz tego samego bledu, bo kłótnie czasami wiele uświadamiają i uczą
    panialeksandria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Cudowne zdjęcia <3

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  55. No niestety, mało kto potafi panować nad emocjami i tak jak zauważyłaś, leci wtedy wiele ostrych i nie przemyślanych słów, których najczęściej później żałujemy... nie wiem, może to nas oczyszcza, sprawia, że czujemy się lepiej, gdy te wszystkie frustracje z siebie wyrzucimy, ale najważniejsze, by później potrafić przyznać się do błędy i przeprosić... :)

    Świetna marynarka! a w tym wianku wyglądasz jak taka rusałka- fantastycznie! :) :)

    Bardzo mądry post !

    pozdrowionka :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja na szczęście mam wokół siebie osoby, które nie lubią się kłócić, sama tego nie lubię, a jak już do kłótni dojdzie to albo obracamy całość w żarty albo potem tak czy siak zachowujemy się normalnie. :)

    Zapraszam do mnie - KLIK

    OdpowiedzUsuń

  57. Bardzo przejrzysty, estetyczny blog!

    Mogłabyś poklikać w linki do LUCLUC w ostatnim poście na moim blogu? Bardzo proszę, ponieważ zależy mi na utrzymaniu dalszej współpracy :)

    Mój blog

    POMOŻESZ?-Jeśli tak, to koniecznie napisz mi w komentarzu na moim blogu!

    OdpowiedzUsuń
  58. Co racja to racja kłótnie przychodzą bardzoo szybko
    Co Ty na obserwację za obserwację ?
    http://pineapple3443.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  59. fantastyczne zdjęcia, szczególnie te ostatnie. :) w kwestii kłótni byłam swego czasu specjalistką, niewiele mi brakowało, żeby się z kimś pokłócić i pokrzyczeć. najgorzej, że wtedy wypowiada sie zdecydowanie zbyt dużo słów i ciężko je cofnąć. ale od kilku lat staram się panować nad emocjami, uważam na każde słowo, bo wiem, jak mocno bolą takie, których nie da sie cofnąć. i jakoś to powoli całkiem nieźle mi się udaje. :)
    pozdrawiam.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  60. super post :)

    zapraszam do mnie , proszę o opinie http://lacarolinestyle.blogspot.co.uk/ :)

    OdpowiedzUsuń
  61. z emocjami ciężko walczyć :) ja nie umiem się powstrzymać czy uspokoić jak mi coś zwyczajnie przeszkadza lub denerwuje :)

    ładny żakiecik :)

    OdpowiedzUsuń