Dania, kraj dość specyficzny?

W dzisiejszym poście chciałam trochę więcej opowiedzieć Wam mojego życia w Danii. Może bardziej ogólnego życia, niż konkretnie mojego, ponieważ raczej wiele nie różni się ono od Waszych. 



W Danii mieszkam już dwa lata, jednak już w pierwszych tygodniach zauważyłam rzeczy, które strasznie różnią nasz kraj od ich kraju. Nie byłam w innych krajach skandynawskich, więc może to po prostu zwyczaje "Skandynawian"?
Pierwsza rzecz jaka od razu gości w moich myślach to ta, że Duńczycy nie używają zwrotów "Pan", "Pani", "Państwo". Tyczy się to każdego wieku, dzieci w przedszkolach mówią do przedszkolanek na "ty", w szkołach mówi się na "ty", bądź do nauczycieli po prostu po imieniu, w sklepie każdy zwraca się do siebie na "ty". Brak szacunku?
Słyszałam już wiele osób, które twierdziły, że przez to dzieci sobie za dużo pozwalają, że są niegrzeczne. Jednak chodziłam do Duńskiej szkoły i z tego co zauważyłam, to pomimo tego oni wcale źle się nie zachowują. Sami dobrze wiedzą na co mogą sobie pozwolić, a co jest zabronione. Nie wsadzają koszy na głowę nauczycielowi, bądź krzyczą na niego, jak to sie zdarza w Polskich szkołach, pomimo "wielkiego" szacunku.
Jednak również nie bronie ich, ponieważ zdarzyło mi się widzieć dość ciekawe sytuacje, np: nauczyciele siedzą przy stoliku i jedzą wspólnie śniadanie na stołówce, jedna nauczycielka zaczyna wyzywać nauczyciela o byle co, po czym jak gdyby nic pluje mu w twarz, na co on wyciera się rękawem i spluwa jej do kubka z kawą. Po czym wszyscy się śmieją. 
To jest zdarzenie, które na prawdę widziałam na własne oczy, ale by nie skłamać oczy miałam wytrzeszczone, zaś szczękę otwartą i serio to nie wiedziałam jak się zachować, gdyby nie koleżanka, która stwierdziła, że to normalne.



Inną ciekawą rzecz zaobserwowałam u Duńskiej młodzieży. Dziewczyny stawiają często na wygodne, a nie na modne rzeczy. Zdarza się, że zimą przychodzą w klapkach i skarpetkach do szkoły, zaś latem chodzą w kurtkach, kiedy jest gorąco. Zimy w Danii nie są tak mroźne jak w Polsce, zazwyczaj temperatura wskazuje około -2 stopnie. W szkole chodzą czasem w samych skarpetkach, ale nie tylko oni, ponieważ nauczycielom też się zdarza. Jednak najśmieszniejsze jest to, że tutaj kobieta to świntuch, zaś faceci są porządnisie.Przez dwa miesiące musiałam uczęszczać na praktyki w szkole kucharskiej, to po każdych zajęciach to właśnie faceci zmywali wszystkie naczynia i kuchnie, zaś dziewczyny często zmykały już do domu.
Większa część dziewczyn i młodych kobiet nie zmyje naczyń, nie posprząta w domu, a gdy to zrobi to jest to sprzątanie "z wierzchu". Byle by na pierwszy rzut oka nie było widać. A chłopacy na odwrót. Oni wysprzątają, wymyją, zmyją naczynia, jednak wielu z nich nazwałabym również pedantami, ponieważ co najmniej 90% z nich spędza w łazience z dwie godziny przed jakimkolwiek wyjściem - sądząc po ich wyżelowanych fryzurkach i stylizacjach.
Tak więc jeśli ktoś z Was chciałby prawdziwego chłopa, tak jak ja (choć ja szczerze mogę powiedzieć, że już mam i nie szukam) to w każdym razie trudno będzie Wam znaleźć takiego w Danii...



Teraz coś o końcu szkoły. Kiedy kończy się folkeskolen, taką naszą podstawówkę złączoną z gimnazjum, oraz szkoły techniczne i wyższe (nie uniwersytety) uczniowie robią "sidsteskole dag" czyli ostatni dzień szkoły. W tym dniu organizowane są festyny w szkołach, na które młodzież przychodzi ubrana w różne postacie z bajek, filmów lub zakłada śmieszne kostiumy. W szkole są konkursy, występy i poczęstunek, po którym wszyscy grupkami idą do parku, gdzie często jest DJ i siedzą, bawiąc się i pijąc do późnych godzin. Tego dnia również pobliskie kluby są wieczorem przepełnione jak nigdy. Ja świętowałam to w zeszłym roku i miałam strój "żołnierki", jednak z racji, że nie przepadam za tego typu rozrywką, jaką jest picie, to zrezygnowałam z pójścia do klubu.



Inną z mniejszych ciekawostek, lecz odmiennych, niż w naszym kraju jest to, że Duńskie rodziny często nie zakładają firanek na okna w swoich domach. Co mnie na prawdę na samym początku peszyło, gdy wieczorem szło się ulicą i były wszystko widać wewnątrz domów.

Duńczycy jedzą na śniadania często kanapki (jedna skibka chleba) i na to nakładają na raz praktycznie wszystko co możliwe. Szynki, sery, jajko, krewetki i keczup, bądź remoulade. I jedzą ją za pomocą widelca i noża.

Pociągi (nie wiem jak jest w stolicy) zatrzymują się tylko wtedy, kiedy ktoś stoi na stacji, bądź wciśnie przycisk "stop". Zaś kiedy dojeżdża się do jakiejś stacji, ogłoszona jest zawsze nazwa przystanku oraz komunikat o tym ile masz czasu na naciśnięcie przycisku. Kiedy jeździsz autobusem to również istnieje możliwość poproszenia kierowcy, by zatrzymał się tam gdzie Ty sobie tego życzysz. Co jest z pewnością komfortem dla osób mieszkających na wsi.




Moje życie w Danii.
A jak moje życie zmieniło się przeprowadzając się do Danii? Właściwie w ogóle. Cały czas robię te same rzeczy, wychodzę z przyjaciółkami, chodzimy do miasta, czasem jedziemy na plażę, wygłupiamy się, a tematy na które z nimi rozmawiam nie różnią się niczym od tych, na które gadam z koleżankami w Polsce. Jedyna różnica to taka, że rozmawiam w języku Duńskim.

W szkole nadal nie chcę mi się siedzieć. :D


Zdjęcia pokazują Danię z tej normalnej strony, ze strony życia codziennego ;)  

31 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawie wszystko opisałaś... Taki post jest świetny. Fajnie jest przeczytać coś o tym jak żyję się w innych krajach. Niektóre rzeczy są dla mnie naprawdę zaskoczeniem. :D Zdjęcia też są świetne :D
    Serdecznie pozdrawiam!
    Ruciakowa :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Te ostatnie dni są faktycznie super! Bardzo chciałabym tam byc ;)
    http://typical-writers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. miło poznac obyczaje z innego kraju :D
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny post
    wzajemna obs?
    ty zacznij
    rokiand.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja rowniez kiedys mieszkałam w Danii jakis czas i musze niestety przyznać ze jest tam i wiele lepiej niz w Polsce. Ludzie sa inni, bardziej życzliwi czy do samych siebie czy do obcokrajowcow, tudzież Polaków.
    Ciekawie napisalas posta, chcialabym czesciej czytac takie rzeczy. Pozdrawiam

    ladyfashworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Interesujący post, nigdy wcześniej nie czytałam o życiu w Danii. :))

    sometimes-we-need-a-little-magic.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  7. http://wikiandmarta.blogspot.com/
    Obserwacja za obserwacje?Komantarz za komentarz?:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy post! :)
    Nigdy nie czytałam jeszcze oo życiu w Danii.
    Obserwujemy?
    http://everything-by-me.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Też od 2 lat mieszkam w Danii, na początku dużo rzeczy mnie szokowalo ;* Pozdrawiam z Holstebro


    www.konieczkoo.blogspot.dk

    OdpowiedzUsuń
  10. Wydaję mi się, że Dania (jeżeli chodzi o szkołe) jest lepsza od tych Polskich.Nie wiem ,czemu tak myślę może dlatego że Duńczycy są śmielsi i nie boją się opinii innych, czy może się mylę?
    swiat-wedlug-pauli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duńczycy strasznie obgadują się nawzajem, o ile można tak to nazwać, ponieważ często to co im nie pasuję w drugiej osobie powiedzą tej osobie - nie dyskretnie. Jednak ta druga osoba odpowie tym samym, a po chwili śmieją się razem jakby nigdy nic. Jak dla mnie jest to dość dziwne do zrozumienia, ponieważ osobiście po takich odzywkach jakie oni używają czułabym sie urażona, a oni mają to gdzieś. Wydaje mi się, że nikt z tych ludzi nie patrzy na to jak inny człowiek ich spostrzega, jesteś taki to dobrze, jesteś inny też dobrze.

      Usuń
  11. Fajnie opowiedzzialas o tej Dani, zdj bardO fajne ;)
    Zycze powodzenia w dlaszym blogowaniu. Pozdrawiam!
    http://nasze-zycie-nasze-marzenia.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  12. Wysłać wszystkich facetów na nauki do Danii ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny post ;) Dodaje od obserwowanych ! :)

    http://mylifenata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy jeszcze nie byłam w Danii, a w okolicach Odense mam rodzinę :) I z tego co piszesz, w Norwegii jest podobnie, np. nie zakladanie firanek na oknach :)
    http://wolnym-krokiem.blogspot.com
    PS bardzo fajny blog, dołączam się do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dodawaj częściej takie wpisy można się dowiedzieć dużo ciekawych rzeczy! :D

    Zapraszam na rozdanie - dużo nagród, 4 zwycięzców!
    ROZDANIE (KLIKNIJ TUTAJ)

    niktniewidzi.blogspot.com (KLIKNIJ TUTAJ)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajnie to wszystko opisałaś. Rzeczywiście tam jest całkiem inaczej niż w Polsce i aż po przeczytaniu tej notki chce mi się tam pojechać i zobaczyć to na własne oczy. Może kiedyś mi się uda.

    paczka-rodzynek.blogspot.com
    A i dodaję do obserwowanych. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię takie notki, lubię poznawać życie ludzi w innych krajach, ich zwyczaje i w ogóle :) Mam nadzieję, że kiedyś będę mogła odwiedzić Danię, spodobało mi się tam po tej notce ;)
    http://sloiczeknutelli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawie opisalas życie w Danii

    http://belief-hope-and-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Cieszę sie że tu wpadłam i miałam możliwość dowiedzenia się czegoś o Danii i jej codziennościach. Ciekawy post, fajnie jest poznawać zwyczaje w innych krajach :D

    OdpowiedzUsuń
  20. W Danii nie jest az tak zle xd
    http://official-patty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze nigdy tam nie byłam ;)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. super blog i cudny wpis !

    http://want-cant-must.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. http://wikiandmarta.blogspot.com/ - mój blog
    Obserwuję,licze na rewanż:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo lubię czytać o innych kulturach i krajach. Fajny post :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ciekawy wpis, nie miałam pojęcia, że życie w Danii wygląda właśnie tak jak opisujesz

    OdpowiedzUsuń
  26. ciekawy post
    http://wesolatruskawa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ciekawe to wszystko opisałaś, musisz koniecznie częściej robić takie posty!

    Zapraszam do mnie
    another-view-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. super blog i cudny wpis !
    http://want-cant-must.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawie napisany post! Nigdy nie byłam w Danii ;)

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń